Zastosowanie trawy cytrynowej

Trawa cytrynowa (Cymbopogon citratus) to jedna z najczęściej używanych roślin w kuchni wschodniej. Jest znana także pod nazwą palczatka cytrynowa lub cytronela. To uniwersalny składnik, który już setki lat temu znalazł swoje zastosowanie nie tylko w potrawach, ale i medycynie naturalnej.

Cytronela – właściwości lecznicze

Palczatka cytrynowa była stosowana w wielu częściach świata jako naturalny lek na różne dolegliwości. W Chinach był to środek łagodzący bóle głowy i brzucha. Trawa cytrynowa w medycynie naturalnej Indii była lekarstwem na brak apetytu lub problemy z trawieniem. Na terenach Ameryki Południowej używano jej jako środek na rozjaśnienie umysłu i poprawiający skupienia.

Drogocenny olejek

Z trawy cytrynowej pozyskuje się wartościowy olejek eteryczny. Tzw. olejek lemongrasowy wykazuje działania grzybobójcze i bakteriobójcze i chętnie stosuje się go jako środek łagodzący napięcia, relaksujący. Jest także pomocny w łagodzeniu bóli głowy. Pozyskiwany z trawy cytrynowej olejek w medycynie naturalnej był wykorzystywany w leczeniu owrzodzeń i stanów zapalnych skóry. Co więcej, olejek lemongrasowy odstrasza kłopotliwe owady, np. meszki, komary itp.

Trawa cytrynowa w kuchni

Cytronela to uniwersalna roślina, którą można stosować zarówno do potraw wytrawnych, jak i słodkich. Posiada cytrusowy zapach, lecz nie nadaje potrawom kwaśnego smaku. Dodaje daniom intensywnego, cytrynowego aromatu. Najłatwiej można znaleźć cytronelę w kuchni tajskiej oraz indyjskiej. Używa się jej do przeróżnych potraw: dań smażonych w woku, dań mięsnych, warzywnych, sosów, marynat, a nawet deserów. Chętnie łączy się ją z mleczkiem kokosowym. Jest składnikiem azjatyckich zup lub curry. Trawa cytrynowa jest też też składnikiem herbat, lemoniad i drinków przygotowywanych na bazie cytrusów.

Palczatka cytrynowa to świetny dodatek, który urozmaici każdą kuchnię. Jest coraz chętniej wykorzystywana w Polsce. Trawa cytrynowa jest nieodzowna przy przygotowywaniu autentycznych azjatyckich potraw, a w dodatku jest naturalnym środkiem na różnorakie dolegliwości.

Oryginalna nalewka z malin

Nalewka z malin. Brzmi zachęcająco? Myślę, że tak. Na pewno dla kogoś, kto nie boi się nowych wyzwań, w kuchni, a nowe doświadczenia związane z tworzeniem domowych alkoholi, jest czymś więcej niż tylko dobrą zabawą. Dowiedzmy się trochę więcej na temat tej tajemniczej substancji.

Składniki

Oczywiście przepis na nalewkę z malin nie jest uniwersalny, każdy w końcu ma inne poczucie smaku, lubi różne proporcje, jednak spróbujmy przyjrzeć się jednemu z przepisów. Można więc stworzyć taki oto wariant. Do wyrobienia nalewki potrzebujemy:

-litr malin

-0,75 l wódki (można wypróbować inny alkohol, można spirytus)

-30 dag cukru

-szklanka wody

Wykonanie

Największym problemem będzie zdobycie świeżych płatków maku. Jednak jeżeli znajdziemy już taką możliwość, wynajdziemy potrzebny nam główny składnik, to najlepiej wybrać się na zrywanie płatków maku w godzinach porannych. Z gorącej wody oraz cukru staramy się wyrobić syrop i zalewamy nim płatki. Muszą się one zanurzyć w syropie, wtedy domykamy butelkę (bądź słoik) odpowiednim zamknięciem. Po około 8 godzinach odcedzamy płatki i mieszamy wywar z alkoholem. Oczywiście ilość alkoholu decyduje o mocy nalewki, to już indywidualny wybór każdego z Was, dlatego ważny jest dobór odpowiedniego trunku.

Smak, walory

Nalewka z malin ma piękną czerwonawą barwę oraz wyśmienity aromat. Nie należy się temu dziwić, zapach można porównać nawet z…ciastem makowym. Nalewkę możemy wypróbować nawet kilka godzin po wyrobieniu, jednak z degustacją można się wstrzymać także na dłuższy okres. Na pewno nie straci ona swoich walorów.

Inna niż wszystkie

Warto wypróbować ten przepis we własnej kuchni. Nalewka nie jest bardzo popularna, już samo znalezienie pola ze świeżymi kwiatami maku nastręcza problemów, jednak cel jest warty zachodu. Podczas przyjęcia w gronie najbliższych znajomych zaserwowanie tego alkoholu może być strzałem w dziesiątkę. Po smacznym obiedzie, wypicie kieliszka nalewki z malin powinno ukontentować każdego smakosza, nie tylko znawców alkoholi.